Zalotny Tag Książkowy


Czytanie to jedna z moich największych miłości. Zakochałam się w pierwszej klasie szkoły podstawowej i ten związek trwa do dziś, bez żadnych spięć czy rozstań. Żeby to wyrazić, nie ma chyba lepszego tagu, niż The Courtship Book Tag (Zalotny Tag Książkowy). Za nominację dziękuję Ani D.


FAZA PIERWSZA – ZAUWAŻENIE
Książka, którą kupiłam ze względu na okładkę.
Interesujące okładki przyciągają mnie jak magnes, ale głównie w bibliotece; w księgarni, gdzie zazwyczaj mam ograniczony fundusz, długo się zastanawiam, zanim coś wezmę i rzadko daję się skusić ładnej oprawie. Inaczej było z „Pragnieniem” Carrie Jones (recenzja niedługo). Może okładka nie jest jakaś wyszukana, jednak spodobała mi się od razu, generalnie wydawnictwo odwaliło kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o przygotowanie wizualne.


FAZA DRUGA – PIERWSZE WRAŻENIE
Książka, którą kupiłam ze względu na opis.
Często mi się to zdarza, ale jednym z ostatnich takich zakupów jest „Sekretna miłość Szekspira” Karen Harper, która nadal czeka na swoją kolej.


FAZA TRZECIA – SŁODKIE ROZMÓWKI
Książka ze świetnym stylem pisarskim.
Mogłabym się tutaj rozpisać, bo takich książek jest sporo, najlepiej jednak podążyć za pierwszą myślą, którą w moim wypadku była „Gra Geralda” Stephena Kinga. Atmosfera tej powieści, mistrzowskie opisy, napięcie obecne niemal przez całą fabułę, która obejmowała czasowo raptem kilkanaście godzin… Tego nie da się zapomnieć.


FAZA CZWARTA – PIERWSZA RANDKA
Pierwszy tom serii, który sprawił, że chciałam się zabrać za kolejne.
Nie byłabym sobą, gdybym nie wymieniła tutaj pierwszego tomu o Harrym Potterze, „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”. Od tej książki zaczęła się nie tylko moja obsesja na punkcie tego cyklu, ale też zamiłowanie do czytania i pisania.


FAZA PIĄTA – NOCNE ROZMOWY TELEFONICZNE
Książka, przy której przetrwałam noc.
„Dom orchidei” Lucindy Riley. Jestem po lekturze raptem dwóch książek tej pisarki, ale już zdążyłam ją pokochać. Pisze świetne, wciągające sagi rodzinne, a wymieniony wyżej tytuł, mimo tak niepozornej i raczej niezachęcającej okładki spodobał mi się tak bardzo, że czytałam prawie do rana i kończyłam oczywiście na wykładach.


FAZA SZÓSTA – ZAWSZE W MYŚLACH
Książka, o której nie mogę przestać myśleć.
Zdecydowanie „Monika B. Nie jestem już waszą córką” Karin Jäckel. Pomijając „Dziewczynę z sąsiedztwa” to chyba najbardziej przerażająca książka, jaką czytałam i co jakiś czas wracam do niej myślami. Kto zna, to zapewne się domyśla, dlaczego.


FAZA SIÓDMA – KONTAKT FIZYCZNY
Książka, którą kocham za towarzyszące przy niej feelsy.
Tutaj jakoś tak od razu przypomniałam sobie o „Niezgodnej”. Spędziłam całe nudnawe seminarium na czytaniu pierwszej części i tylko wierciłam się na krześle, bo nie mogłam głośno komentować akcji, która mnie kompletnie pochłonęła.


FAZA ÓSMA – SPOTKANIE Z RODZICAMI
Książka, którą chcę polecić rodzicom i znajomym.
Sporo ich, jednak wybieram „Lawendowy pokój” Niny George. W swoim czasie pojawi się post na temat tego tytułu, a teraz krótko powiem, że ta książka bardzo mi pomogła i nauczyła mnie tego i owego, prowokując do przemyśleń. Myślę, że każdemu przyda się czasem taka czytelnicza terapia.


FAZA DZIEWIĄTA – MYŚLENIE O PRZYSZŁOŚCI
Książka, którą wiem, że będę ją czytała wiele razy w przyszłości.
Tutaj nie jestem w stanie wybrać tylko jednej pozycji. Regularnie wracam do serii z HP i często mam ochotę po raz kolejny sięgnąć po coś, co już przeczytałam. Mam sporo swoich ulubieńców, którzy chyba nigdy mi się nie znudzą i wiem, że w przyszłości nadal będą mi towarzyszyć.


FAZA DZIESIĄTA – DZIELENIE SIĘ MIŁOŚCIĄ
Kogo taguję?


Powodzenia!

Udostępnij ten post

40 komentarzy :

  1. O taak, też zapoczątkowałam swoją przygodę z czytaniem od Harry'ego :> przeukochana książka, ma niespotykany klimat i, jak do tej pory, mogę uznać ją za jedną z najbardziej przełomowych i kultowych pozycji, do których sięgnęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Teraz też korzystam z wakacji i czytam serię od nowa - jest jedyna w swoim rodzaju :)

      Usuń
    2. Książę i Więzień to chyba tomy, do których wracam najczęściej. Aż mnie natchnęłaś do kolejnego powrotu :D

      Usuń
    3. W HP piękne jest to, że człowiek nawet po latach czyta z ciekawością i ciągle odkrywa coś nowego :)

      Usuń
  2. Serdecznie dziękuję za nominację! :D
    Jestem chyba jedyną osobą, która nie przeczytała jeszcze Harry'ego Potter'a. Obiecałam już mojej przyjaciółce, że wezmę się za niego w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, wiele jest takich osób. Wystarczy chociażby pomyśleć o tych, którzy ogólnie nie przepadają za fantastyką :) A innym ta seria po prostu nie podchodzi. Ale jak znajdziesz czas to polecam, może Ty też się zakochasz :D

      Usuń
  3. Dziękuję za nominację, mam nadzieję, że znajdę czas na wykonanie tego tagu!
    Chyba każdy będzie wracał do Harryego Pottera ;) Zauważyłam, że przy tych poleceniach w tagu zawsze pojawia się saga o czarodzieju! Nie ma co się dziwić - i ja uwielbiam do niej wracać!
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to wyjątkowa saga! Dzięki Rowling miałam magiczne dzieciństwo, wiele jej zawdzięczam :)

      Usuń
  4. Napisałam komentarz i jakiś błąd mi wyskoczył... Napisałam w nim, że chciałabym przeczytać ''Lawendowy pokój" i że zaintrygowałaś mnie panią Riley.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I PS. Zachęcam się do założenia gadżetu "Obserwatorzy". Chciałabym śledzić Twój blog na bieżąco ;)

      Usuń
    2. "Lawendowy pokój" jest przepiękny. Zdania o tej książce są podzielone, ale mnie ona zachwyciła i bardzo wpłynęła na moje myślenie. A co do Lucindy Riley, to kobieta naprawdę świetnie potrafi snuć swoje opowieści, nie da się od nich oderwać :)
      Co do gadżetu, to o ile wiem, nie musi on widnieć na blogu, by ktoś mógł go obserwować. Ale i tak planowałam wstawić :D

      Usuń
  5. Ciekawe książki, muszę coś poczytać :)
    Supee blog!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam prawie wszystkie z tych, które wymieniłam :)

      Usuń
  6. Znam je :) Czytałam, ale to fakt interesujące okładki najbardziej przykuwają moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyciągają bardzo, ale ja jeszcze zawsze zerkam na opis - chociaż i tak pierwsze wrażenie potrafi oszukać :)

      Usuń
  7. Potter musiał się pojawić, zdecydowanie! :D Ja również bardzo często do niego wracam, jest to pierwsza seria, którą przeczytałam w całości. I od tego potem się zaczęło :) Z tego co pamiętam, mówiłaś mi kiedyś o "Lawendowym pokoju", więc wypadałoby się za to zabrać w najbliższym czasie :)

    Buziaki!
    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez Harry'ego nie ma żadnego zestawienia :D A "Lawendowy pokój" polecam bardzo, zresztą jak większość książek z tego posta :)

      Usuń
  8. Również uwielbiam czytać książki :)
    Chętnie skorzystam z jakieś Twojej propozycji :)
    Pozdrowionka :)
    http://world-of-crazy-sisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainteresowały :)

      Usuń
  9. Harry Potter zawsze się pojawia we wszystkich tagach, pytaniach i zestawieniach. :) Dopiero w takich chwilach uświadamiam sobie, jak ogromny (pozytywny, rzecz jasna) ślad odcisnęła ta seria na nas, czytelnikach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Na moje życie wpłynęła w znaczącym stopniu, dlatego nie mogłam jej tutaj pominąć :)

      Usuń
  10. Nie słyszałam wcześniej o książce „Monika B. Nie jestem już waszą córką” - ale przeczytałam teraz opinie - musi być przerażająca... ale mam "Dziewczynę z sąsiedztwa" i planuję ją wkrótce przeczytać.
    O powieści "Dom orchidei" też nie słyszałam - rozejrzę się za nią w wolnej chwili :))
    Wydaję mi się, że w podobnym klimacie jest książka "Marcowe fiołki" Sarah Jio - może Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno się rozejrzę za "Marcowymi fiołkami" :) Z kolei ja polecam Ci "Dom orchidei", jak i drugą książkę Riley, "Dziewczynę na klifie" :)
      Historia Moniki B. jest najeżona takimi szczegółami, że po przeczytaniu nie mogłam spać po nocach. "Dziewczyna z sąsiedztwa" jest tak samo mocna. Ale wydaje mi się, że takie książki trzeba czytać.

      Usuń
    2. dzięki :) Za "Dziewczyną na klifie" też się rozejrzę :))

      Usuń
  11. Uwielbiam tagi książkowe, ten jest świetny, a jeszcze widzę w nim mój kochany "Lawendowy pokój". :)
    Dołączam do grona obserwatorów, bo miło tutaj u Ciebie i widzę, że podobnie jak u mnie znajdę zarówno recenzje, jak i przemyślenia.
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com - będzie mi miło, jeśli zajrzysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Chętnie do Ciebie zajrzę :)

      Usuń
  12. Uwielbiam styl Kinga, mimo że nie jest to jakaś wyszukana literatura (też zależy od książki, autor ma wzloty i upadki). Świetnie czyta mi się jego twórczość. "Gry Geralda" jeszcze nie czytałam, ale pora to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że zależy od książki - przeczytałam jak dotąd kilka i zdarzyły się takie, które mnie nie zachwyciły. Ale "Gra Geralda" jest świetna :D

      Usuń
  13. Mnie przy "Niezgodnej" towarzyszyło tylko poczucie straconego czasu. Książka mnie nie porwała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wiadomo, każdemu podoba się co innego :)

      Usuń
  14. Cześć! Nominowałam cię do TAG'u "7 gzrechów głównych książkoholika"!
    http://zaczarowana-me.blogspot.com/2015/08/7-grzechow-gownych-ksiazkoholika.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie, zawsze zapomnę zapytać... Zawsze miałaś taki nick? Pisałaś kiedyś opowiadania?

    Pozdrawiam, Insane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogspocie mam taki nick od zawsze (od 2012). Owszem, pisałam opowiadania, właściwie nadal piszę, tylko obecnie nie publikuję na blogach :)

      Usuń
    2. Bo właśnie kojarzy mi się ten nick z pisaniem :) Kiedyś prowadziłam Sowi Przylądek i Maszynopisanie i wydawało mi się, że osoba o tym nicku coś tam wygrała ;)

      Usuń
    3. Tak! Na Maszynopisaniu zajęłam kiedyś 2 miejsce w konkursie na opowiadanie. Jaka mała ta blogosfera :D

      Usuń
  16. Hahah, weszłam na Twojego bloga, zobaczyłam tego kota i po prostu padłam :D BOSKI <3
    Bardzo lubię ten tag!
    No nie no, znowu, wszędzie to za mną chodzi... Czy tylko ja jeszcze nie czytałam Harry'ego Pottera? :P
    Pozdrawiam, podoba mi się Twój styl pisania, dlatego obserwuję :*
    mam nadzieję, że wpadniesz do mnie: cynamonkatiebooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak poczciwy Grumpy Cat :D
      Nie tylko Ty, wbrew pozorom sporo osób nie czytało HP i część z nich w ogóle nie zamierza. Co kto lubi :)
      Dziękuję, na pewno wkrótce do Ciebie wpadnę!

      Usuń